Wspólnota Królowej Pokoju

przy PARAFII pw. MACIERZYŃSTWA NMP w ZBĄSZYNKU

Orędzie, 25. października 2021 „Drogie dzieci! Powróćcie do modlitwy, bo [ten] kto się modli nie boi się przyszłości. [ten] Kto się modli otwarty jest na życie i szanuje życie innych. Dziatki, [ten] kto się modli odczuwa wolność dzieci Bożych i z radością w sercu służy dla dobra brata człowieka. Bo Bóg jest miłością i wolnością. Dlatego dziatki, kiedy chcą was zakuć w kajdany i wami się posługiwać, to nie jest od Boga, bo Bóg jest miłością i daje Swój pokój każdemu stworzeniu. Dlatego mnie posłał, abym wam pomogła, abyście wzrastali na drodze świętości. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Nasza Wspólnota

Orędzia Matki Bożej Medziugorju Apostolat Margaretka Czytania na każdy dzień Linki Kontakt

Strona Parafii |Główna | Świadectwa | Pielgrzymki | Program modlitewny | Maryja | Widzący | Wiadomości | Figury Matki BożejHistoria |

 

Bulletin 216

MEDZIUGORJE, 26. listopada 2005 r.

 

 

Drogie dzieci! Również dziś wzywam was módlcie się, módlcie się, módlcie się dopóki modlitwa nie stanie się waszym życiem. Dziatki, w tym czasie, w szczególny sposób modlę się przed Bogiem, aby darował wam dar wiary. Jedynie w wierze odkryjecie radość daru życia, które darował wam Bóg. Wasze serce będzie radosne, myśląc o wieczności. Jestem z wami i kocham was delikatną miłością.  Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

  25. listopada 2005r.

 

 

 

WIZYTÓWKA

 

Niedawno otrzymałem od pewnego irlandzkiego pielgrzyma wizytówkę. Oczywiście, jak na wizytówkę przystało, były na niej informacje o osobie i sposobie kontaktowania się. Ale wizytówka ta miała, można powiedzieć, swoją drugą stronę medalu. Pozytywnie zaskoczyło mnie kiedy na odwrocie wizytówki przeczytałem jedno z orędzi Matki Bożej. Wtedy wydało mi się, że właśnie na odwrocie znalazłem więcej informacji o tej osobie, aniżeli na awersie z wypisanym imieniem i nazwiskiem, numerami telefonu, adresem, e-mailem… Orędzie na odwrocie sięga dalej. Na awersie znajdujemy dane, a na rewersie tożsamość, przekonania i dążenia osoby.

Pielgrzym ten pracuje w pewnej szacownej instytucji w Dublinie i w ten sposób chce szerzyć Boże orędzie wśród ludzi i niewątpliwie przekazać to na czym mu zależy. Bez cienia wątpliwości, rozdaje wizytówki wszystkim napotkanym ludziom. W świecie gry w chowanego, kiedy bardzo często ukrywamy swoją chrześcijańską tożsamość, jest to przykład jak być prawdziwym. Jezus w żaden sposób nie akceptował gry na dwie lub więcej stron. Przypomnijmy sobie Jego słowa, że nie możemy służyć Bogu i mamonie oraz liczne zarzuty skierowane do uczonych w Piśmie i faryzeuszy.

Wielkim znakiem zapytania zarówno teologicznym, jak i psychologiczno-socjologicznym jest dlaczego chrześcijanie unikają publicznego wyrażania swej wiary? Dlaczego uważają, że będą odnosili mniej sukcesów jeśli nie przemilczą oddania Chrystusowi? Dochodzi do tego, że usuwają symbole chrześcijaństwa ze swoich biur, samochodów, szyi. Bez względu na to jak by się głośno nie krzyczało i powtarzało, że wiara jest prywatną sprawą, jest ona również sprawą społeczną o ogólnym znaczeniu. Zepchnięcie na bok tego co nas określa oznacza zatajanie Tego Któremu wierzymy i w Którego ręce z nadzieją, zwłaszcza w nieszczęściu i bólu, powierzamy swój los.

            Jezus mówi wyraźnie, że tych którzy zawstydzą się i wyprą swej przynależności do Boga na ziemi, On wyprze się przed Ojcem Niebieskim w Królestwie Wiecznym. Dlatego przesłanie z wizytówki przypomina nam, że warto publicznie okazywać, w sposób nie narzucający się, wyznawaną wiarę i wzywać innych do nawrócenia. Nie możemy robić uników w istotnych sprawach. Jezus nie unikał tych, którzy nie chcieli słyszeć, że On jest tym, który ma przyjść. Pozostał wierny za cenę krzyża i śmierci.

             o. Mario Knezović, OFM

 


 

W I A D O M O Ś C I

 

 

LICZBA KOMUNII ŚW. I KONCELEBRANSÓW

W październiku w parafii Medziugorje rozdano 150 000 Komunii św., a Msze św. koncelebrowane były przez 3 442 księży z kraju i z zagranicy.

W październiku w Medziugorju przebywały grupy pielgrzymów z: Włoch, Niemiec, Wietnamu, Malawi, Francji, USA, Irlandii, Anglii, Korei, Libanu, Polski, Holandii, Danii, Belgii, Szwajcarii, Australii, Ukrainy, Kanady, Węgier, Rumunii, Czech, Słowacji, Hiszpanii, Grecji, Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny.

 

WIZYTA BISKUPA Z MALAWI

4 listopada Medziugorje odwiedziło czterech biskupów: trzech z Malawi JE Thomas Msusa, biskup z diecezji Zomba, jego poprzednik emerytowany biskup Allan Chamgwera i JE Remi Joseph Gustave Saint-Marie, biskup z diecezji Dedza, oraz biskup z Kanady JE Joseph Faber MacDonald, biskup z diecezji Saint John, New Brunswick. Biskupi omówili swoje pozytywne doświadczenia i wyrazili zadowolenie z faktu, że znajdują się tym sanktuarium Maryjnym, szczególnie zaś podkreślili znaczenie Medziugorja jako największego konfesjonału świata.

Na probostwie spotkali się z proboszczem i pozostałymi franciszkanami posługującymi w Medziugorju.

 

WIZYTA SEKRETARZA DS. MISJI

            O. Vinzenzo Brocanelli, OFM sekretarz generalny ds. misji w Zakonie Franciszkańskim i o. Šime Samac, OFM definitor generalny Zakonu Franciszkańskiego odwiedzili Medziugorje w obchodzony 22 października – Światowy Dzień Misyjny. Uczestniczyli w wieczornej Mszy św., której przewodniczył proboszcz medziugorski o. Ivan Sesar, OFM. Ojciec Vinzenzo Brocanelli, OFM wygłosił kazanie na temat ważności pracy misyjnej i miłości do najbardziej potrzebujących.

 

REKOLEKCJE W DOMUS PACIS

W minionym okresie w domu modlitwy Domus Pacis obyły się sześciokrotnie rekolekcje postu, modlitwy i milczenia dla pielgrzymów z Polski, Słowacji, Niemiec, Litwy, Francji i Austrii. Rekolekcje prowadził o. Ljubo Kurtović, OFM. W tym samym domu siostry franciszkanki prowadziły dwukrotnie rekolekcje dla dziewcząt, a czterokrotnie zebrała się tu na rekolekcjach młodzież franciszkańska, członkowie Trzeciego Zakonu, jak również młodzież z Czarnogóry.

 

XI MIĘDZYNARODOWE REKOLEKCJE DLA KAPŁANÓW

Jedenaste Międzynarodowe Rekolekcje dla Kapłanów odbędą się w Medziugorju w dniach od 3 do 8 lipca 2006 r. Tematem rekolekcji będzie: Duchowość kapłana („…Módlmy się, dziatki, , aby Kościół zmartwychwstał w miłości…”) z orędzia z 25 marca 1999 r. Program zostanie zamieszczony w następnym Biuletynie

 

15 listopada 2005

Drogie Dzieci Medjugorja!

Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

 

1. Któż nie widział ojca Slavko schodzącego z góry z workiem na śmieci w ręku, zbierającego z grupą młodych porzucone butelki, plastikowe torby, chusteczki higieniczne itd.?! Ojciec Slavko miał dewizę: „Więcej kwiatów, zero śmieci!”, po chorwacku: „vise cvijaca, nimalo smeca!”

Podczas gdy Medjugorje przygotowuje się, żeby 24 listopada świętować 5-tą rocznicę odejścia do Królestwa Bożego ojca Slavko, pewien Amerykanin, Billy Mastro i ojciec Svetozar, którzy pragnęli przywrócenia tej dewizy, podjęli mądrą inicjatywę. Zachęcili uczących w szkołach, żeby się do niej włączyli. Ich plan był taki, żeby zatrudnić uczniów do zbierania śmieci i wychowywać ich do poszanowania środowiska. To był pierwszy raz, że w tym regionie została podjęta taka inicjatywa! W piątek 10 listopada Billy odwiedził wszystkie lokalne szkoły, wygłaszając prelekcję i tłumacząc uczniom, jak ważne jest, żeby nie wyrzucać śmieci, „ponieważ jesteśmy w domu Matki.” Zapoznał ich z planem sprzątania na następny dzień i rozdzielił 1000 worków na śmieci, a poza tym setki plastikowych rękawic. Rozdzielił także niebieskie bransolety fluorescencyjne z dewizą ojca Slavko. Kilka dziewcząt z tych szkół podjęło ten pomysł i wykonało własne koszulki z Gospą z przodu i dewizą na plecach!

W sobotę rano mieszkańcy wsi i w różnym wieku ochotnicy rozeszli się po Medjugorju, zbierając setki worków śmieci. Żeby zebrać wszystkie worki, ciężarówka do wywozu śmieci odbyła kilka kursów. Gdy ta ciężarówka wjechała pod szkołę w centrum wsi, gdzie było zebranych wiele dzieci, przybył tłum, żeby dodać do sterty worków swoje własne worki. Jaki był wynik? 1000 worków śmieci rozdzielonych pomiędzy 500 uczniów i zebranych 700 pełnych worków! To był wielki sukces: nie tylko zostały zebrane śmieci, lecz była to także cudowna lekcja na przyszłość! Najpiękniejsze w tej historii jest to, że po sprzątaniu każde dziecko złożyło obietnicę: „zachowam mą duszę wolną od grzechu, a mą parafię wolną od śmieci. Z pomocą mojej Matki Niebieskiej myślą, mową i uczynkiem będę robił wszystko, co w mojej mocy, żeby już nie było śmieci i żeby było więcej kwiatów”.

 

2. Opatrzność Boża ciągle nas zadziwia! W ostatnią niedzielę obchodziliśmy urodziny Kim C., jednej z naszych asystentek, która opuściła rodzinną Kalifornię, żeby na jakiś czas oddać się na służbę Gospie w Medjugorju! Postanowiliśmy zrobić jej ulubiony deser „tiramisu”. Wymaga to naprawdę doświadczonej ręki, specjalnych składników, a przede wszystkim dużej ilości czasu. Przebywająca u nas przyjaciółka z Włoch Vittoria proponuje, że zrobi to po południu „dnia J”, ponieważ zaproszeni przez nas przybędą dopiero wieczorem. Planuje także wejście na Kriżevac, żeby kilka godzin niedzieli spędzić z Jezusem na górze. Ale tuż przed Mszą św. poranną uświadamia sobie, że realizacja tych dwóch rzeczy zajęłaby jej zbyt dużo czasu, staje więc przed dylematem. Co by nie było, mówi do Jezusa tymi słowami: „Panie, widzisz, jeśli pójdę na Kriżevac, nie będę mogła zrobić ciasta, a jeśli zrobię ciasto, nie będę mogła iść na Kriżevac! Dobrze, składam więc ten problem w Twoje ręce. Twoja sprawa, żeby mi pokazać, jak mam sobie poradzić!”

Złożywszy swój problem w Serce Jezusa, Vittoria w spokoju uczestniczy we Mszy św. Kilka minut później pewien człowiek z jej grupy, zajmujący miejsce przed nią, Cosimo, obraca trochę głowę i Vittoria uświadamia sobie, że ten człowiek jest najlepszym cukiernikiem w San Giovanni Rotondo (sanktuarium Ojca Pio, gdzie mieszka Vittoria). Zatem decyduje się poprosić go o radę po Mszy św. Ale ten człowiek, zadowolony, że może wyświadczyć przysługę, nie poprzestaje na tym! Proponuje, że sam przyjdzie do domu, żeby zrobić deser!

Ci, którzy nigdy nie mieli u siebie zawodowego cukiernika, z trudem mi uwierzą: tiramisu, które miało zająć Vittorii około trzech godzin, zostało zrobione w 45 minut i było takie dobre, że wszyscy nasi goście poprosili o przepis! Jeśli chodzi o Vittorię, cały swój wolny czas mogła spędzić z Jezusem na górze! Gorąco Mu podziękowała i jeszcze dwa dni później śmiała się z tego, w jaki sposób umiała wykombinować swój plan, tak zupełnie po żydowsku! Nie ma święta bez modlitwy ani modlitwy bez święta! Jakie to szczęście, że Jezusowi można się powierzyć w najdrobniejszych szczegółach naszego życia!

 

3. Na Adwent proponujemy dzieciom świetne kalendarze chrześcijańskie. Każdego dnia mogą otworzyć nowe drzwi i odkryć schowany za nimi obrazek lub prezent. Jest to odliczanie przed Bożym Narodzeniem, lecz wiele dzieci patrzy na to jak na oczekiwanie na świąteczne prezenty. Dlaczego zamykać je w tych granicach, gdy można pobudzić je do wejścia w nowe wymiary? Dlaczego by nie otworzyć im nowych horyzontów i nie zachęcić ich, żeby oddały się na służbę Gospie podczas tego przygotowania do Bożego Narodzenia?? Każda rodzina będzie mogła użyć swej twórczej wyobraźni stosownie do wieku i osobowości dzieci (proszę, podzielcie się z nami waszymi pomysłami!), ponieważ Matka Boża lubi na modlitwie pobudzać dobrą wolę…

Oto pomysł pewnej matki rodziny francuskiej:

„W zeszłym roku użyłam kalendarza, który moja córka otrzymała na Adwent od wujka i w którym każdego dnia znajdowała prezent w postaci czekoladki. Zaproponowałam mojej córce, żeby każdego dnia złożyła jakąś ofiarę i ona chętnie to zaakceptowała. Wówczas na kawałku papieru notowałam, co to była za ofiara i zapisując datę, wkładałam to do worka i tak aż do Bożego Narodzenia. Córka była tym zachwycona! Sądzę, że jest to dobry pomysł, żeby zaproponować go innym rodzinom! Raczej zmobilizowałoby to dzieci do ofiarowywania Maryi prezentów na narodziny Jezusa niż pozwalałoby, żeby górę brało społeczeństwo konsumpcyjne i odwracało nasze dzieci od prawdziwego sensu Bożego Narodzenia! Córka zadała mi to pytanie: czy mogłaby te ofiary wysłać Matce Bożej w Medjugorju?”

Niech będą dzięki tej matce rodziny za jej wspaniałomyślną inicjatywę! Może ona również oznajmić córce dobrą nowinę: Tak, jest możliwe, żeby jej ofiary wysłać Matce Bożej pocztą, dostanie je 1-ego stycznia, w święto Maryi, Matki Bożej. W tym celu wystarczy napisać poniższy adres w Normandii, skąd 28 grudnia wylatują samolotem pielgrzymi do Medjugorja, Na kopercie niech napisze dużymi literami: „Noël Gospa” (Boże Narodzenie Gospa).

"Noël Gospa"

Marie Source de Vie,

4 Route du Château, BP 14,

F - 76133 Saint Martin du Bec

France

Adwent zaczyna się 27 listopada i kończy się 24 grudnia. Każdy dzień tygodnia po Bożym Narodzeniu jest uważany za dzień Bożego Narodzenia. Ci, którzy chcą, żeby ich ofiary dotarły szybciej, mogą użyć jednego z następujących adresów e-mail, podając jako temat: “Noël Gospa“.

wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com lub contact@msvie.com

Jeśli chodzi o dorosłych… Czy zniosą to, że dzieci przygotowują swej Niebieskiej Matce tyle prezentów, a oni sami nie wezmą w tym udziału?

 

4. 2 listopada widząca Mirjana Soldo miała comiesięczne objawienie w Cenacolo, w obecności licznych pielgrzymów przybyłych na Wszystkich Świętych. Na zakończenie objawienia Mirjana podzieliła się z obecnymi tym, co wydawało się dla nas ważne. Oto jej słowa:

„Gospa nie dała orędzia. Była smutna i pełna bólu. Powiedziała mi rzeczy, których nie mogę powiedzieć. Modliłam się, żeby weszła do naszych serc. Spytałam Ją:

- Jak możemy Ci pomóc?

Gospa nie dała odpowiedzi.

W końcu, dodała Mirjana, Gospa pobłogosławiła przedmioty religijne, które przynieśliśmy”.

Wychodząc z tego objawienia mieliśmy ciężkie serca! Tę odpowiedź Maryja dawała nam w różnej formie przez 24 lata! A jednak w tych dniach widzi szalejącą nienawiść, zwłaszcza w moim kraju, Francji, tak jakby nam wcześniej wyraźnie nie wskazywała drogi pokoju.

Historia wiele razy ukazywała nam, że nie wolno lekceważyć interwencji Nieba. Jeśli się na to spojrzy we Francji, tak często nawiedzanej przez Chrystusa i Jego Matkę, widzimy, jak drogo nasz kraj płacił za odmowę zrobienia tego, o co go proszono. Przykład: W Paray le Monial, Jezus przez św. Małgorzatę Marię Alacoque prosił króla Ludwika XIV, żeby poświęcił Francję Jego Najświętszemu Sercu. Lecz on nie wyciągnął z tego wniosku i nasz kraj, daleki od tego, żeby skorzystać z pokoju i obiecanego nad wrogami zwycięstwa, musiał znosić potworności rewolucji 1789 roku i te, które nastąpiły w latach 1830 i 1848. Gdy król Ludwik XVI podjął próbę, było już za późno, kraj już był podminowany i król zmarł na szafocie.

W 1917 r. Maryja objawiła się trojgu małym pastuszkom z Fatimy, żeby powstrzymać pierwszą wojnę światową i dać nam swój program nawrócenia. Między innymi prosiła, żeby każdy naród poświęcił się Jej Niepokalanemu Sercu i Sercu Jej Syna Jezusa, lecz odpowiedziała na to tylko Portugalia (została oszczędzona podczas wojny 39-45!) Inne narody zignorowały Jej głos i dobrze znamy konsekwencje naszej lekkomyślności: druga wojna światowa, miliony zabitych z powodu komunizmu, itd… Siostra Łucja z Fatimy napisała: „Wewnętrznie łącząc się ze mną Nasz Pan powiedział mi skarżąc się: ‘Nie chcieli słuchać mojej prośby! Pożałują, jak król Francji. Zrobią to, lecz będzie to zbyt późno. Rosja rozszerzy swe błędy na świat, powodując wojny i prześladowania Kościoła. Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć…’”

Marta Robin, wielka mistyczka tak wspaniałomyślnie dana Francji przez Boga, mówiła ojcu Finet (współzałożycielowi Foyers de Charité): „Francja upadnie bardzo nisko, niżej niż inne narody, z powodu swej pychy i złych przywódców, których sobie wybierze. Upadnie twarzą w proch. Wówczas zawoła do Boga i to właśnie Najświętsza Panna przyjdzie ją uratować. Ponownie odnajdzie swą misję „najstarszej córki Kościoła” i ponownie wyśle misjonarzy na cały świat.”

Jeśli tego dnia Gospa była taka „smutna i pełna bólu”, jeśli powierzyła Mirjanie słowa, których ta nie może powtórzyć, nam pozostaje potraktować poważnie Jej wezwania i nimi żyć! Nie ma czasu na próżne słowa, to jest czas działania, posłuszeństwa. „Wierzcie, módlcie się i kochajcie!” (Orędzie z 25 października 2005).

Nie można dłużej ignorować wezwań Boga i Jego Matki!

 

Droga Gospo, nie pozwól, żeby zatriumfowało zło, dopomóż nam wykorzystać ten czas łaski, jaki daje nam Niebo! Nie przestawaj wstawiać się za nami grzesznikami!

S. Emmanuel +

 

PS. Nasze stowarzyszenie „Children of Medjugorje” zmieniło w Stanach Zjednoczonych adres. Oto nowy kontakt: (Żeby zobaczyć więcej szczegółów, Odwiedźcie naszą witrynę www.childrenofmedjugorje.com)

Children of Medjugorje, Inc.

Nowy adres: Children of Medjugorje, 2400 E. Main Street, Suite 103-156,

St. Charles, IL 60174, USA.

Tel:  (630) 406-5833

Fax:  (630) 879-5375

Strona: www.childrenofmedjugorje.com (nie zmieniona)

E-mail: cobrien@childrenofmedjugorje.com

 

Listy wysłane na poprzedni adres Dzieci Medjugorja dnolan@childrenofmedjugorje otrzymają odpowiedź automatyczną zawierającą nowy adres e-mail Dzieci Medjugorja.

(Zechciejcie zauważyć, że adres e-mail Denisa Nolana zmienił się, teraz jest dnolan@marytv.tv)  

Listy wysłane na poprzedni adres Dzieci Medjugorja będą przekazywane na nowy adres pocztowy St. Charles, Illinois, USA.

 


 

Na stronie tej zamieszczono materiały z strony Chorwackiej Ojców Franciszkanów http://medjugorje.hr.nt4.ims.hr/Main.aspx?mv=6&qp=MToxOjE= i  źródło “Enfants de Medjugorje” (“Dzieci Medjugorja”), www.childrenofmedjugorje.com

 

Archiwum wiadomości 

 

Zbąszynek 2002-2004

Telefon

0 (prefix) 68 384 99 29

Fax

-------------------

Poczta elektroniczna

Informacje ogólne:

 mjundzill@poczta.onet.pl , jurdan50@poczta.fm