Wspólnota Królowej Pokoju

przy PARAFII pw. MACIERZYŃSTWA NMP w ZBĄSZYNKU

Orędzie, 25. października 2021 „Drogie dzieci! Powróćcie do modlitwy, bo [ten] kto się modli nie boi się przyszłości. [ten] Kto się modli otwarty jest na życie i szanuje życie innych. Dziatki, [ten] kto się modli odczuwa wolność dzieci Bożych i z radością w sercu służy dla dobra brata człowieka. Bo Bóg jest miłością i wolnością. Dlatego dziatki, kiedy chcą was zakuć w kajdany i wami się posługiwać, to nie jest od Boga, bo Bóg jest miłością i daje Swój pokój każdemu stworzeniu. Dlatego mnie posłał, abym wam pomogła, abyście wzrastali na drodze świętości. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

Nasza Wspólnota

Orędzia Matki Bożej Medziugorju Apostolat Margaretka Czytania na każdy dzień Linki Kontakt

Strona Parafii |Główna | Świadectwa | Pielgrzymki | Program modlitewny | Maryja | Widzący | Wiadomości | Figury Matki BożejHistoria |

15 lipca 2006

Drogie Dzieci Medjugorja!

Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!



 

1 – 2 lipca widząca Mirjana miała comiesięczne objawienie w obecności licznych pielgrzymów. Na zakończenie objawienia Mirjana podzieliła się z nami tym orędziem:

Drogie dzieci, Bóg stworzył was, [obdarzając was] wolnością, żebyście rozumieli i wybierali: życie czy śmierć. Ja sama, jako Matka, z matczyną miłością pragnę wam pomagać rozumieć i wybierać życie. Moje dzieci, nie dajcie się zwieść przez fałszywy pokój i fałszywą radość. Pozwólcie mi, moje dzieci, żebym wam pokazała prawdziwą Drogę, Drogę, która prowadzi do życia: mojego Syna. Dziękuję!

Wybierać życie a nie śmierć – oto zaproszenie, jakie w tych niespokojnych dniach wysyła do nas nasza Matka. W naszej „kulturze śmierci” nakłanianie do śmierci jest tak znaczne i wszechobecne, że nie możemy mu się oprzeć bez solidnego życia modlitewnego i świadomości, że jesteśmy na polu bitwy. Zwycięstwo zapewni Miłosierdzie Boże, to ono będzie miało ostatnie słowo!

Wśród rosnącej pogardy dla życia ludzkiego istnieją cudowne światła dane przez Boga, pierwociny Nowego Zesłania Ducha Świętego Miłości. Pewna moja przyjaciółka z Irlandii, Bernadette Gourdin, założycielka dzieła Rachel’s Vineyard (Winnica Racheli – patrz PS.2.) zgodziła się, żeby podzielić się tu z nami kilkoma okruchami dotyczącymi jej apostolstwa wśród kobiet, które dokonały aborcji. Przygoda mało banalna, gdzie z mocą ukazują się śmierć i życie:

Zawsze będę żałowała tego, że dla swego dziecka wybrałam śmierć a nie życie. Zwiódł mnie fałszywy pokój i fałszywa radość!

Każda aborcja to śmierć w rodzinie. Otóż po śmierci istotne jest, żeby urządzić żałobę. Ale z aborcją jest tak, że nie macie prawa do żałoby. W przypadku aborcji nie ma ciała, nie ma pogrzebu, nie ma grobu, nie mam miejsca na żałobę… Więc żałoba nie ma końca! Pod względem emocjonalnym, dla matki i dla ojca, ważne jest, żeby „rozwalić” ten sekret.

Podczas sesji w Winnicy Racheli wiele kobiet po raz pierwszy uświadomiło sobie, że są matkami, że nie noszą żałoby po kupie komórek, lecz opłakują utratę swego dziecka. Zaczynają rozumieć, że Jezus jest jedyną prawdziwą Drogą. W waszej duszy jest rana, którą może uleczyć jedynie Boski Lekarz. Mówią o swoim bólu Jezusowi Miłosiernemu, który proponuje dar Swego przebaczenia. Odrzuciły Jego dar Życia, a teraz On ofiaruje nam Swój dar miłosierdzia i przebaczenia.

Jednym z fragmentów, jaki jest odczytywany podczas tych sesji, to fragment o Samarytance (J 4). Jezus wie o niej wszystko. I ta sama kobieta, z całą swą przeszłością, niesie swym bliskim orędzie o Życiu i Wodzie Żywej. Bóg może posłużyć się naszymi błędami, żeby uczynić z nas najlepszych z ludzi, a także, żeby posłużyć się nami. Wykorzystał moją aborcję, żeby objawić mi swoje miłosierdzie i przynieść tyle kobietom orędzia nadziei i uzdrowienia! Przez nasze błędy może czynić cuda.”



 

2 – Gospa jeszcze raz czyni aluzję do „fałszywego pokoju”. Także ja chciałabym podzielić się z wami drugą częścią wywiadu z ojcem Donaldem Callowayem (byłym przestępcą, który został księdzem misjonarzem), udzielonego podczas jego pobytu w czerwcu (patrz list z 15 czerwca).

S. Em.: Jak ksiądz rozpowszechnia orędzia z Medjugorja?

Don Calloway: Łatwo to robić w Steubenville (USA), ludzie tam są bardzo otwarci. Często rozpowszechniam orędzia w parafiach, na misjach, na konferencjach, w grupach modlitwy, w więzieniach… Często podaję ludziom główne punkty jako 5 kamieni, to jest proste i ludzie mogą to sobie przypominać. Przychodzi do mnie wiele ludzi z powodu ukazywania się działania złego ducha oraz rzeczy związanych z okultyzmem, które są wszędzie. Są one w wicca, New Age, Reiki, refleksologii, jodze… Trzeba im powiedzieć, że tych rzeczy można się pozbyć tylko przez modlitwę i post. To należy do orędzia Matki Bożej. Naszym zadaniem jest to wykonać!

S. Em.: Wiele ludzi praktykuje Reiki. Co ksiądz może nam powiedzieć na ten temat?

Don Calloway: Jest książka "Ransomed from Darkness" („Wykupieni z ciemności”), powinna siostra to przeczytać. Tyle ludzi zostało oszukanych przez te rzeczy! Na przykład książki o Harry Potterze. Powiedziałbym, wzorując się na Jezusie: „Lepiej by było dla waszego dziecka, żeby weszło do Królestwa Niebieskiego jako analfabeta!” Mnóstwo ludzi, zwłaszcza w klasztorach i parafiach, myśli, że to wszystko jest dobre. Joga, Tai Chi, Reiki, itd…, ale te rzeczy to nie są zwykłe ćwiczenia, to mentalność, jaką sobie przyswajacie, próbujecie sami siebie zbawić, być dla siebie mesjaszem… próbujecie nawet siebie samych leczyć (patrz PS. 3. na temat Reiki). Nie możecie tego robić! Gdy o tych sprawach mówię, wiele ludzi się denerwuje, Jeśli chcecie nauczyć się, jak osiągnąć ciszę i spokój, sprawić, żeby wasz oddech stał się spokojny i żebyście się czuli lepiej, to doskonale! Ale jeśli nie bierzecie pod uwagę nawet odrobiny ofiary, to może to być sprawa diabelska.



 

3 – Ojciec Robert Thorn na powrót w Medjugorju!

Ten ksiądz, były nauczyciel medytacji transcendentalnej, przedstawia nam świadectwo z pierwszej ręki na temat fałszywego pokoju i subtelnych pułapek, jakie napotykamy.

Miałem bardzo drogiego przyjaciela, który był zawsze cichy i spokojny. Spytałem go, jak on to robił, a on mi powiedział: „Stosuję medytację transcendentalną”. Wtedy zdobyłem kilka informacji i powiedziałem do siebie samego: „Ja też bym tak chciał!” Znalazł dla mnie jakiegoś amerykańskiego nauczyciela, który uczył mnie MT. Od początku poczułem, jak w moje ciało wpływa wielki pokój i pomyślałem, że tego chciałbym nauczyć innych! Naprawdę odczułem niewiarygodnie olbrzymi pokój. To sprawiło, że skończyłem z narkotykami, ponieważ z narkotykami można skończyć, gdy stosuje się MT. Koniec końców sam stałem się nauczycielem MT.

Następnie, zachęcony przez mojego brata, pojechałem odwiedzić Medjugorje. Jako turysta, ze zwykłej ciekawości! Pewnej nocy, na Wzgórzu Objawień, na kolanach u stóp krzyża, odbyłem seans MT, a obok mnie modlili się inni pielgrzymi. Jeden z nich zaczął się modlić w językach i ledwo zaczął, gdy w wnętrznościach dostałem pewnej bardzo niemiłej sensacji. Poczułem, że muszę coś powiedzieć. Nagle ja także zacząłem modlić się w językach i on i ja odpowiadaliśmy sobie w językach. To sprawiło, że uświadomiłem sobie, że także zły duch może mówić w językach!

Po tym doświadczeniu w Medjugorju kontynuowałem swoją pracę, podróże i życie w grzechu, ale zacząłem czytać Pismo św. i odmawiać różaniec. Codziennie odprawiałem MT i odczuwałem niekontrolowany pociąg do kobiet. Pewnego razu w drodze do Istambułu, gdzie miałem spotkać się z pewną Turczynką na romantyczną wyprawę, ponownie zatrzymałem się w Medjugorju. Po kilku spędzonych tam dniach zrezygnowałem z reszty podróży oraz randki. Zdecydowałem pozostać dłużej w Medjugorju. Tam chciałem się wyspowiadać. Tuż przed spowiedzią, podczas modlitwy o uzdrowienie, po której następowała Msza św., miałem takie doświadczenie: Klęczałem i wyobrażałem sobie Krew Chrystusa, która ściekała na mnie. Miałem oczy zamknięte. Nagle zobaczyłem straszną czarną kreaturę, rodzaj krzyżówki homara ze skarabeuszem, która przedefilowała przed moimi oczami. Instynktownie powiedziałem do siebie: „To zły duch, muszę się go pozbyć!”

Na spowiedzi, gdy ksiądz usłyszał o tym, powiedział: „Ach, to jest interesujące! Proszę mi powiedzieć: czy pan pościł?” Odpowiedziałem, że tak, a ksiądz powiedział do mnie: „Dobrze! Ponieważ moc Ducha Świętego jest większa, gdy pan pościł!” Następnie podczas długiej i intensywnej nocy modlitwy, ksiądz w Imię Jezusa Chrystusa związał złe duchy, które były we mnie. Polecił mi, żebym wyrzekł się każdego z nich. Ksiądz kontynuował modlitwę przez całą noc, a ja czułem w mych wnętrznościach nieznośny ból.

Ukazywały się dziwne rzeczy. Raz z mych ust wyszedł strumień pary. Potem znalazłem się na ziemi, z rozpłaszczonymi rękami i kolanami. Ksiądz pokropił mnie wodą święconą. na moim żołądku umieścił krucyfiks, a ból stał się jeszcze bardziej intensywny. W pewnej chwili tej nocy, gdy ksiądz zapytał: „W Imię Jezusa Chrystusa, kim jesteś?”, odkryłem, że recytuję mantrę z medytacji transcendentalnej. Otóż jest zakazane ujawnianie swej mantry, ponieważ to zmniejsza siłę koncentracji nad sobą samym. Więc zdumiałem się, że to powiedziałem. Spytałem księdza, czy jest jakiś problem z MT i wytłumaczyłem mu, że to, co recytowałem, było moją mantrą MT. „No dobrze, powiedział ksiądz, to podlega mocy i władzy Jezusa Chrystusa”! Później on i ja odnaleźliśmy źródła i odkryliśmy znaczenie tej mantry: to było imię demona pożądania (seksualnego). Tak więc wyjaśnił się ten niekontrolowany pociąg, jaki doświadczałem wobec kobiet. W innym momencie egzorcyzmu wyszło imię jeszcze jednego demona i to było imię mojego nauczyciela medytacji transcendentalnej!

Po tym skończyłem z MT i zacząłem często przyjeżdżać do Medjugorja, spędzając czas na Kriżevacu i modląc się o rozeznanie. Zacząłem nowennę do Gospy i trzeciego wieczoru, uczestnicząc we Mszy św., w czasie ofiarowania wyraźnie usłyszałem: „Chcę, żebyś został księdzem”.

Byłem w szoku! Nie wiedziałem, co robić. Zdumiony wyszedłem z kościoła i udałem się do restauracji modląc się do Maryi: „Jeśłi rzeczywiście tego ode mnie chcesz, musisz mi pomóc z tym moim pragnieniem ożenienia się i posiadania dzieci.” Ona mi odpowiedziała: „Dam ci więcej dzieci niż możesz sobie wyobrazić”.

To rozpoczyna nową część mojego życia; tak, zostałem księdzem!

- S. Em.: Jak wytłumaczyć ten pokój, jakiego ksiądz doświadczał, gdy zaczął MT?

- Robert: Teraz widzę wyraźnie, że to był fałszywy pokój. Gdy patrzę wstecz i widzę wszystkie nauki MT, nagle stało się dla mnie jasne, że to, o czym była mowa, to były demony! W MT usłyszycie, że spełnią się wasze pragnienia, ponieważ demony spełnią wasze potrzeby. Oczywiście demony spełnią wasze pragnienia, ponieważ za każdym razem, gdy „medytujecie” (patrz PS. 4.), wy je łechczecie! Więc chcą, żebyście wrócili! Ten pokój, jaki odczuwacie wraz z MT to fałszywy pokój, skoncentrowany na was samych. Łechczecie wasze ego i dlatego czujecie się dobrze. Ale nie zdajecie sobie sprawy, że stajecie się odporni na Jezusa. Prawdziwy pokój, ten od Boga, przychodzi, gdy zwracamy się do Boga. MT to zupełne samozadowolenie. Przypomnijcie sobie słowa Jezusa: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję.”



 

Droga Gospo, Królowo Pokoju, niech w naszych sercach i na świecie Twój głos weźmie górę nad tym, którzy nas sprowadzają na złą drogę!



 

Siostra Emmanuel +



 

PS. 1. Francuskojęzyczni: Książka s. Emmanuel «L’Enfant caché de Medjugorje» („Ukryte dziecko Medjugorja”) została wydana w Editions des Béatitudes. W końcu cenny dokument: listy, w których Jan Paweł II wspomina Medjugorje! Możecie o niego pytać w waszej księgarni lub złożyć zamówienie w:

Logos Diffusion, Préville, F 21600 Ouges. Tél/fax : 03 80 36 91 15. Cena: 20 euro + porto

E-mail : commande@logos-beatitudes.com Strona: www.logos-beatitudes.com

Z 82 rozdziałami na 400 stronach książka jest trochę dłuższa niż „Medjugorje, lata 90-te” (ponownie wydana pod tytułem „Triumf serca”.

Tłumaczenia w językach angielskim, hiszpańskim, portugalskim, flamandzkim, chorwackim, niemieckim i polskim są w toku. Wersja włoska wyszła 25 czerwca w Shalom Editrice, w Ankonie.



 

PS. 2. Bernadette Gourdin, ‘Rachel’s Vineyard’, Retreats for healing after abortion (Rekolekcje o uzdrowieniu po aborcji). Tel.: 087 8592877. Dublin, Irlandia. Email  rachelhopeforu@eircom.net 

Portal w Irlandii i Anglii:  www.rachelsvineyard.ie  W USA, Tel.: 1 877 467 3468; www.rachelsvineyard.org 



 

PS. 3. Reiki nie jest jeszcze bardzo rozpowszechnione we Francji, niestety propagowane przez New Age czyni bardzo szybkie postępy. Chodzi o terapię, która wykorzystuje uniwersalną energię witalną i pewne moce pochodzące od ducha transcendentalnego, który z pewnością nie jest Duchem Świętym! Metoda polega na wzywaniu nad chorym energii uniwersalnej i kreśleniu nad nim symboli archetypicznych. Terapeuta wizualizuje wówczas energię, która wchodzi przez czakrę na szczycie czaszki, napełnia go i wylewa się z jego ręki, żeby wejść w pacjenta. W rzeczywistości Reiki otwiera drzwi siłom tajemnym. Możliwe, że w pewnych przypadkach jest prowizoryczna poprawa zdrowia, lecz ona szybko ustępuje miejsca symptomom, które zwykle pojawiają się w kontekście praktyk okultystycznych, a nawet spirytyzmu. Ta praktyka zawiera tajne symbole, począwszy od mantr… do niejasnych źródeł. Jak to zwykle jest w przypadku praktyk promowanych przez New Age, Reiki przeczy istnieniu jednego osobowego Boga Stworzyciela i współdziała z energiami w duchu panteistycznym. Jest przekazywane podczas seansów inicjacyjnych (w przeciwieństwie do darów Ducha Świętego, które nie przenoszą się automatycznie z osoby na osobę, lecz są otrzymywane z wysoka zgodnie z postanowieniem Boga). Ta praktyka rodzi problemy duchowe i nie może koegzystować z naszą wiarą chrześcijańską. Jeśli chodzi o Jezusa, wszystko jest jasne! Fakt, że niektórzy zakonnicy to praktykują, nie znaczy, ze to należy naśladować: ich pułapki są subtelne, a badania pod tym względem nie są jeszcze zbyt upublicznione.

Aby zdobyć informacje, odwiedźcie portal ojca Józefa Verlinde: Famille Saint Joseph, F 69380 Chasselay.

Tel : 04 78 47 35 26, Fax : 04 78 47 36 78. Portal: www.fsjinfo.net  lub  www.final-age.net



 

PS. 4. – W Medjugorju, w odpowiedzi na pewne pytanie dotyczące medytacji wschodnich, takich jak Zen i MT, Maryja powiedziała: „Dlaczego nazywacie je ‘medytacjami’, gdy chodzi o dzieła ludzkie? Prawdziwa medytacja to jest spotkanie z Jezusem, podczas której odkryjecie radość, pokój wewnętrzny. Musicie wiedzieć, że jest tylko jeden Bóg i jeden Pośrednik, Jezus Chrystus”. (grudzień 84)



 

PS. 5. Żeby lepiej wejść w orędzia, 2 wspaniałe książki Françoise Breynaert: Messages de paix aux familles et aux prêtres (Orędzia pokoju do rodzin i do kapłanów). Orędzia z Medjugorja na te tematy, z cytatami z Pisma św., Magisterium i świętych. 95 stron, 13 euro.

Rosaire et Chemin de Croix avec Medjugorje (Różaniec i Droga krzyżowa z Medjugorjem). Orędzia z Medjugorja na te tematy, z cytatami z Pisma św., Magisterium i świętych. 175 stron, 15 euro. Zamówienia u: Françoise Breynaert, 1165 Chemin des 5 rues, F 59270 Berthen, Email : sourcefb@yahoo.it Tél : 06 64 98 48 54. Portal: ecolemariale.free.fr



 

PS. 6. "Children of Medjugorje" oferuje tłumaczenie tych listów w kilku językach. Odwiedźcie portal: www.childrenofmedjugorje.com

 



archive

 

Na stronie tej zamieszczono materiały z strony Chorwackiej Ojców Franciszkanów http://medjugorje.hr.nt4.ims.hr/Main.aspx?mv=6&qp=MToxOjE= i  źródło “Enfants de Medjugorje” (“Dzieci Medjugorja”), www.childrenofmedjugorje.com

 

Archiwum wiadomości 

 

 

Zbąszynek 2002-2004

Telefon

0 (prefix) 68 384 99 29

Fax

-------------------

Poczta elektroniczna

Informacje ogólne:

 mjundzill@poczta.onet.pl , jurdan50@poczta.fm